sobota, 6 grudnia 2014

Czy jesteś posiadaczką włosów cienkich i gęstych? || Moje włosy w powiększeniu




Zdjęcia przedstawiają moje włosy w powiększeniu, robiłam co mogłam, ale niestety nie udało mi się uzyskać większego zbliżenia :-(

Hej :-)

   Powstało już wiele blogów na temat pielęgnacji włosów cienkich (które sama z zapałem śledzę) i są one moim zdaniem "strzałem w dziesiątkę", gdyż wychodzę z założenia, że dziewczyna z problematycznymi cienkimi włosami prędzej będzie szukać porad w internecie, niż posiadaczka grubych i gęstych włosów. Przeczytałam gdzieś w sieci, że dany blog zostanie zaklasyfikowany, jako blog o włosach cienkich, gdy objętość kucyka danej bologerki nie przekracza bodajże 7 cm (poprawcie mnie jeśli się mylę). Tak więc, nie mogę dołączyć do tej społeczności, niemniej jednak moje włosy były, są i będą włosami bardzo cienkimi :) Jak to się jednak dzieję, że tytułuję się "cienkowłosą", ale mój kucyk ma przeciętną objętość? Odpowiedzi szukajcie w poniższym poście :-)

Cienkie włosy a włosy rzadkie 

 

   Jak ustalić, czy nasze włosy są cienkie, grube, rzadkie, czy gęste? Po pierwsze najpierw musimy dokonać rozróżnienia pomiędzy grubością pojedynczego włosa, a ich zagęszczeniem, czyli ilością włosów, które znajdują się na naszej głowie. Tak więc osoba mająca np. 9cm objętości w kucyku może mieć zarówno bardzo dużo cienkich włosów na głowie, jaki i przeciętną ilość włosów grubych.
   Włos cienki jest bardzo delikatny (przywodzi na myśl włos dziecka) i ciężko go dostrzec na ubraniu, czy kartce papieru. Czasami uda mi się znaleźć na swojej głowie włos przeciętnej grubości, wtedy wyraźnie dostrzegam różnicę pomiędzy nim a resztą włosów i ubolewam nad tym, że reszta nie posiada takiej grubości.
   Od osób ze swojego otoczenia często słyszałam, że mam cienkie włosy i już :) Moja mama zastanawiała się, czy w ogóle warto je zapuszczać, nikt specjalnie nie zwracał uwagi na ich gęstość, tylko patrzył na nie przez pryzmat cienkości. Tymczasem wraz z włosomaniactwem zaczęłam dostrzegać, iż nie jest tak źle, jak mi się wydaje, bo włosów na głowie miałam całkiem sporo. Ogromnym sukcesem było dla mnie zagęszczenie włosów w okolicach zakoli i wyhodowanie niewielkiej ilości Baby Hair.



 

Jak rozpoznać włosy cienkie i gęste?    

   Po latach obserwacji moich włosów doszłam do wniosku, iż włosy cienkie i gęste możemy rozpoznać po tym, że:
  • trudno dostrzec skórę głowy pomiędzy włoskami
  • włosy przy skalpie schną o wiele dłużej, niż włosy na długości
  • wydaje się być ich mało, jednak kiedy dzielimy włosy na pasma np. podczas kręcenia na wałki czy lokówkę, dziwimy się, że pasm jest tak dużo
  • są przyklapnięte przy skórze głowy właśnie za sprawą swojej delikatności i miękkości
  • wypada ich bardzo mało
  • objętość kucyka ( conajmniej 7 cm) nie jest adekwatna do grubości włosów, które są ewidentnie bardzo cienkie i delikatne 


Pielęgnacja

 

   Pielęgnacja, do której powinny zastosować się posiadaczki sporej ilości cienkich włosów, właściwie nie różni się niczym od pielęgnacji włosów cienkich i rzadkich (pomijając wszelkie sposoby zagęszczenia włosów). Powinnyście skupić się przede wszystkim na odpowiednim odżywianiu i zabezpieczaniu delikatnych włosów na długości, jednocześnie starając się ich nie obciążyć. Kluczowa w pielęgnacji tego rodzaju włosów jest ich stylizacja, która ma na celu przede wszystkim dodanie włosom objętości i uniesienie ich u nasady. Dodatkowo Waszym sprzymierzeńcem w walce objętość może być skręt włosów oraz powolne przetłuszczanie. Zdecydowanie posiadaczki włosów falowanych i kręconych mają ułatwione zadanie, niestety na mojej głowie występuje kumulacja "anty-objętościowych" czynników, czyli proste włosy i przetłuszczający skalp, co tłumaczy mój wieczny przyklap ;-) 


Zalety i wady posiadania włosów cienkich i gęstych 

 

   Posiadanie gęstych włosów jest marzeniem każdej cienkowłosej dziewczyny, dlatego jeśli naszych włosów jest dużo, to osiągnęłyśmy już nie lada sukces, wszak lepsze to, niż posiadanie włosów cienkich i rzadkich. Niestety jest coś, czego ominąć się nie da - genetyka.  Cienki włos zawsze już cienkim pozostanie, a ilość mieszków włosowych jest ograniczona, tak więc maksymalna gęstość, jaką możemy raczej osiągnąć nie przekroczy magicznych 10cm objętości w kucyku. Trzeba się z tym pogodzić i tyle :) 
   Sądzę, iż dotarłam do granicy swojego maksymalnego zagęszczenia i nie wierzę, by udało mi się zwiększyć objętość włosów. Moje włosy, pomimo że cienkie, zawsze były dość gęste, nawet wtedy, kiedy przez pewien okres w moim życiu fatalnie się odżywiałam i teoretycznie powinnam zgubić połowę z nich, to włosy jakoś się trzymały, więc wnioskuję, iż wiele zawdzięczam genom. Większe szkody dla objętości wyrządziła na nich nieumiejętna pielęgnacja i prostownica (nabawiałam się wtedy zakoli).


   Na koniec cała prawda o objętości moich włosów - warkocz :-) Niestety włosy mam z przodu wystopniowane, dlatego po krótkim czasie wszystko z fryzury "wyłazi" :-/


4 komentarze:

  1. Tak jestem posiadaczką włosów cienkich ale za to jest ich dużo :) interesujący post :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam niestety włosy grube, kręcone i jest ich zdecydowanie za dużo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chętnie zamieniłabym swoje długie włosy na krótsze i grubsze :p Chociaż i tak cieszy mnie to, co mam obecnie na głowie ;)

      Usuń
  3. ja też mam dużo cienkich włosów :P każdy fryzjer mi to mówi

    OdpowiedzUsuń